Wolny Tybet w III RP

  w Trzeciej Rzeczpospolitej
POLSKA  

Kalendarium Rekomendacje


Kalendarium

1993
- Zaproszony przez HFPC, Dalajlama przemawiał w Sejmie, spotkał się z prezydentem Lechem Wałęsą

1995
- Minister sprawiedliwosci J.Jaskernia po wizycie w ChRL ogłosił zamiar wysłania tam na szkoleenia polskich sędziów, prokuratorów i strażnikow więziennych

1997-2001
- W Sejmie działa Parlamentarny Zespół na rzecz Tybetu

1999
- Szef MSZ B.Geremek doprowadził do poparcia przez Polskę deklaracji potępiającej Chiny za łamanie praw człowieka

2000
- Dalajlama przemawiał w Sejmie, Trybunale Konstytucyjnym, spotkał się z premierem J.Buzkiem

2000
- Sejm uchwalił Deklarację Solidarności z Narodem Tybetu.
24 sierpnia 2000 roku Sejm przyjął Deklarację w sprawie solidarności Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z narodem tybetańskim. Było to niewątpliwie najważniejsze wydarzenie na płaszczyźnie oficjalnych stosunków polsko-tybetańskich.
- Skandal z przyjęciem przez posła Czeslawa Bieleckiego laptopa od ambasadora ChRL w podzięce za blokowanie przyjęcia tej deklaracji

2001-2004
- W grudniu 2001 z inicjatywy posła Wiesława Walendziaka w Sejmie IV Kadencji zaczął konstytuować się Parlamentarny Zespół na rzecz Tybetu, mający "dawać wyraz solidarności z żyjącym w warunkach okrutnej okupacji narodem tybetańskim, jak również wspierać działania organizacji pozarządowych zajmujących się akcją na rzecz Tybetu" na forum parlamentu. Jego założyciele przekazali Marszałkowi Sejmu apele w sprawie Panczenlamy oraz Tulku Tenzina Delka i Lobsanga Dhondupa, które podpisało kilkudziesięciu posłów ze wszystkich ugrupowań.
- Uniemożliwienie przez posła J.Chaładaja (b.zastępca dyr.generalnego i viceprzewodniczący rady nadzorczej w firmie handlującej z ChRL) powołania w nowej kadencji Sejmu Parlamentarnego Zespółu na rzecz Tybetu

2002
Zaskakujące problemy z rejestracją Zespołu - który działał bez przeszkód w poprzednich kadencjach - oraz bierność organów Sejmu w sprawie obiecanych polskim parlamentarzystom zdjęć Panczenlamy sprawiły, że w kwietniu 2002 Gazeta Wyborcza poprosiła swoich czytelników o wysyłanie urodzinowych życzeń - za pośrednictwem ambasady ChRL w Warszawie i marszałka Sejmu - dla Genduna Czokji Nimy. Na apel odpowiedziały dziesiątki tysięcy Polaków (w tym wszyscy Nobliści, wybitni artyści, politycy i naukowcy) oraz internautów z całego świata.
Choć o informacje o losie i miejscu pobytu uprowadzonego w 1995 roku Panczenlamy zabiegały również liczne rządy, parlamenty i organizacje międzynarodowe (m.in. administracja i Kongres USA, Parlament Europejski i Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka), Pekin nie udzielił ich do tej pory i stanowczo odmawiał dostępu do chłopca i jego rodziny niezależnym obserwatorom.
- Sejmowa komisja spraw zagr. na wniosek opozycji uchwala dezyderat do rządu nt konieczności podnoszenia tematu praw człowieka

2003
- Rząd RP potępia wyrok śmierci wydany w tajnym procesie na tybetańskiego mnicha Tulku Tenzina i jego asystenta. Protest M.Borowskiego
Stracenie Lobsanga Dhondupa i utrzymanie wyroku Tulku Tenzina Delka wywołały ostre protesty państw demokratycznych. Po apelu Komitetu Helsińskiego w Polsce 30 stycznia 2003 roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych ogłosiło, iż "RP potępia razem ze społecznością międzynarodową wykonanie wyroku śmierci" na Lobsangu Dhondupie. Następnego dnia Marszałek Sejmu Marek Borowski wystosował w tej sprawie list do Przewodniczącego Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, Li Penga, potępiając Chiny za "pozbawienie [skazanych] prawa do jawnego, sprawiedliwego i bezstronnego postępowania przed niezawisłym sądem".
- We wrześniu 2003 roku wizytę w Chinach i Tybecie złożyła delegacja Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Sejmu RP. Polscy posłowie przerwali wizytację w pekińskim więzieniu, gdy okazało się, że nie będą mogli swobodnie rozmawiać ze skazanymi. "Chiny nie są zainteresowane dialogiem na temat praw człowieka - stwierdził po powrocie jeden z delegatów - o ile nie widzą na drugiej szali wymiernych korzyści materialnych".

2005
- W przyszelj kadencji parlamentu polskie władze nie poświęcą sprawy Tybetu dla innych interesów politycznych - obiecał Kazimierz Ujazdowski, wymieniany jako kandydat na przyszłego szefa MSZ.
piątek 20 maja 2005, Gazeta Wyborcza w związku z wiytą Ngałang Sangdrol
źródło: gazeta wyborcza

2007
Wielkopolska broni Tybetańczyków
1400 podpisów zebrał pod listem do Dalajlamy europoseł PO Filip Kaczmarek. "Jako mieszkańcy Wielkopolski - regionu, który wie, czym jest walka o zachowanie swojej tożsamości narodowej, przyłączamy się do protestu przeciwko polityce Chin wobec Tybetu." - napisał w liście, który powstał w związku z 48. rocznicą stłumionego przez Chiny powstania Tybetańczyków. Świat nie interesuje się sytuacją w Tybecie, bo ważniejsze są interesy, jakie można robić z Chinami - twierdzi Kaczmarek.
źródło: 6.04.2007 DZIENNIK


Rekomendacje

[...] [...] Chińscy dygnitarze wydają się wierzyć, że poszanowanie praw człowieka - zwłaszcza praw politycznych, religijnych i praw mniejszości - musi osłabiać i destabilizować państwo. Polska i państwa Europy Środkowej dysponują ogromnym atutem dekady przemian, pozwalającym dowieść, że jest dokładnie odwrotnie. To właśnie powinno być przesłaniem polskich dyplomatów i polityków dla ich chińskich partnerów.

Kwestie praw człowieka, swobód religijnych i Tybetu są na Zachodzie "modne". Angażując się na tych właśnie płaszczyznach, jednoznacznie przywodzących na myśl naszą historię, Polska mogłaby nie tylko spłacić dług, jakie zaciągnęła u tych, którzy udzielali jej pomocy i wsparcia od rozbiorów po stan wojenny, ale i zyskać wiele sympatii międzynarodowej opinii publicznej. [...]

Co więcej, krytykowanie Pekinu na arenie międzynarodowej nie pociąga za sobą żadnych mitycznych "sankcji". Po wniesieniu przez Danię projektu "chińskiej" rezolucji w Genewie stosunki tego kraju z ChRL zyskały nową dynamikę. W ubiegłym roku poseł koalicji rządzącej stwierdził na forum Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP, że zaangażowanie Polski w "prawa człowieka" w Chinach zaszkodziło naszym kontaktom handlowym z Pekinem. Wynegocjowane przez Polaków kontrakty mieli "za karę" dostać Czesi. Wydaje się to bardzo ciekawe, zważywszy, że prezydent Vaclav Havel był jednym z najbardziej zaangażowanych w sprawę Tybetu światowych przywódców.

Tybetańczycy i liczne organizacje pozarządowe od kilku lat zabiegają o wyznaczenie Specjalnego Przedstawiciela Unii Europejskiej, który zajmowałby się sprawami Tybetu i pełnił podobną rolę, jak Specjalny Sprawozdawca powołany w tym celu przez administrację amerykańską w 1997 roku. Po przystąpieniu do UE w maju 2004 roku rząd RP powinien poprzeć tę inicjatywę, by zjednoczona Europa mogła skuteczniej promować dialog między Pekinem i Dharamsalą.

Jeśli idzie o rozmaite seminaria i wymiany, należy wykazywać szczególną ostrożność i wstrzemięźliwość w sprawie wizytowania chińskich zakładów karnych, zwłaszcza w Tybecie. Nie ulega wątpliwości, że takie wizyty nie tylko nie przynoszą żadnych korzyści, ale bywają dramatycznie "kosztowne" dla więźniów.
[...]
źródło: HFPC
W GÓRĘ
 © 2002 dedlajn3zone.   wizard:   www:dedlajn.com.pl